[For ENGLISH VERSION scroll down]
W przedostatni pazdziernikowy weekend razem z PK i jego rodzina wyskoczylismy sobie do Helen, jest to niemieckie miasteczko w polnocnej Georgii.
Zanim zaczelismy swietowanie Oktoberfestu zatrzymalismy sie w kilku miejscach na zwiedzanie.
Pierwszym przystankiem byla kopalnia zlota, gdzie mozna bylo kupic wiaderko i tego zlota szukac jednak bylo to dosc czasochlonne a na naszej liscie bylo jeszcze kilka innych rzeczy do zobaczenia wiec zrezygnowalismy :)
Kolejnym miejscem ktore zwiedzilismy byl najwyzszy szczyt w GA a konkretnie Brasstown Bald.
Z Brasstown Bald pojechalismy do Unicoi State Park gdzie sa niesamowite wodospady o nazwie Anna Ruby Falls
Kolejnym przystankiem byl juz nasz hotel, bo zaczynalo sie robic ciemno a do tego pogoda nie dopisywala i bylo zimno przez caly czas ;(
Z hotelu wybralismy sie jeszcze do restauracji w downtown Helen na obiad a potem chcielismy troszke pochodzic po miesteczku by nasi mezczyzni mogli napic sie piwa jak to przystalo na Oktoberfescie ;)
Niedziela - dzien lenia ;) wszyscy byli zmeczeni po sobotnim hiking'u, ktorego nie bylo malo.
Lecz zanim wybralismy sie w droge do domow zatrzymalismy sie znowu w downtown na male zakupy, bo mozna tam kupic wiele niemieckich a takze i polskich rzeczy. Oczywiscie obkupilam sie w slodycze ;)
Wiecie co? Przez caly wyjazd nie zrobilam zadnego zdjecia - nie wiem co ze mna jest nie tak ;) Wszystkie zamieszczone w poscie sa autorstwa PK lub zaczepionych ludzi.
Nawet nie mam zdjec by pokazac Wam jak wyglada Helen... przepraszam bardzo ;(
Jedno jedyne, ktore moge zamiescic jest zdjeciem nas wszystkich i nie pokazuje w zaden sposob jak urokliwe bylo to miejsce.
do uslyszenia!
__________________________________________________________
The
first stop - mine of gold where we could buy a bucked of dirt and try
find some gold but it was very time-consuming and we had too much places
to go so we gave up.
Next, we drove to the highest peak in Georgia - Brasstown Bald.
From Brasstown Bald we drove to Unicoi State Park to see breathtaking falls named Anna Ruby Falls.
The
last stop was our hotel. That time was getting dark and was pretty cold
so from the hotel we just went to one restaurant in downtown Helen.
After dinner we walked around and stopped to get some beers for our
guys. Perfect Oktoberfest celebration.
Sunday was a lazy day.
Everyone was tired after intense day before. We stopped only in downtown
for breakfast and little shopping. (In Helen you can find German
stores, but also you find some polish products) Of course I bought
polish candies!
__________________________________________________________
One before last weekend in October me, PK and his family went to Helen - small German city town in northern Georgia.
Before we started celebrating Oktoberfest we stopped in some places on our way.























































































































