[For ENGLISH VERSION scroll down]
Siedze i patrze sie w komputer juz od kilkunastu minut, nie wiem, co napisac, nie wiem jak zaczac. Moj brak weny zrzuce na chorobe,ktora mnie dopadla zaraz po Avie i Jesse.
Nie do konca chce sie pisac,gdy bol glowy nie daje za wygrana a z nosa leci jak z wodospadu ale nie pisalam nic juz 12 dni wiec pora na kolejny post ;)
Dzis bedzie o czwartkowym swiecie Dziekczynienia i piatkowym szale zakupowym.
Zeszloroczny post na temat Thanksgiving i BlackFriday znajdziecie tutaj
Jak to wytlumaczylam rok temu Thanksgiving wypada w czwarty czwartek listopada. To dzien,gdy wszyscy pieka indyka, zapraszaja rodziny, spedzaja razem czas, sa sobie wdzieczni.
Chociaz nie wszyscy maja tego indyka na stole - tak, my nie mielismy, bo nie jest to ulubione mieso mojej HF. W tym roku na stole krolowala kaczka a zaraz obok niej "polish kielbasa".
Nasz dziekczynny obiad stal pod znakiem zapytania, bo dziadek dzieci byl w szpitalu i do samego konca nie bylo wiadomo czy zostanie on wypuszczony, na szczescie mogl sie pojawic u nas w domu na czas. Pojawil sie tez PK, ktorego zaprosili moi hosci,co bylo baaardzo mile z ich strony.
Obiad jak to obiad, zjesz bardzo duzo, potem oczy chca jeszcze wiecej ale cialo juz odmawia ;)
Po obiedzie moja HM musiala jechac do pracy na nocna zmiane a ja z PK zabralismy Ave na zakupy. Ludzi to nie szlo zliczyc, sklepy byly pelne i wiecie co?, w zeszlym roku black friday zrobil na mnie wraznie (inne niz sobie wyobrazalam, ale zrobil) za to w tym roku widzac ulotki "black friday sale starts on Thursday 3pm" stwierdzilam,ze to troche glupie, bo zamiast siadac przy wspolnym obiedzie ludzie koczuja pod sklepami by dorwac tanszy telewizor czy zabawke. Dlaczego jak sama nazwa mowi "black friday" odbywa sie juz w czwartek? Wlasciwie to caly tydzien sa juz wyprzedaze. Wielkie przeceny znajdziesz nie tylko w sklepach ale i online wiec jaki jest sens w rezygnowaniu z tego obiadu, ktory powinno sie zjesc z najblizszymi na rzecz zakupow?
Obiecalam juz jakis czas wczesniej,ze zabiore tam Ave wiec wieczorem, gdy bylo juz po calych uroczystosciach w domu pojechalismy na zakupy, tylko,ze nawet nic nie kupilismy. Bylismy az w trzech sklepach i zrezygnowani pojechalismy do Starbucksa, z ktorego ruszylismy prosto do domu.
Za to dzien pozniej, w piatek, pojechalam jeszcze raz z HM i dzieciakami, spedzilismy wtedy troszke wiecej czasu, bo jakies tam drobiazgi sie znalazly,ktore kazda z nas kupila.
Wiecie,ze nie mam zadnego zdjecia z Thanksgiving? Ale za to pokaze Wam moje dzieciaczki w jesiennej odslonie ;)
______________________________________________________
I have been sitting on the front of my computer since several minutes. I don't feel like I'm gonna write something because I am sick but I shared my last post 12 days ago and now it's time for a new one.
Today's post will describe Thanksgiving and BlackFriday.
Thanksgiving places on 4th Thursday every November. The day when everyone cooks a turkey, spends time with family and is thankful. Actually not everyone has a turkey - this year my host family prepared a duck and some polish kielbasa for dinner.
This year children's grandfather and PK joined us.
After the dinner my HM had to work night shift but me, PK and Ava went shopping. We went to three stores and they were full of people. Last year Black Friday had on me the impression but this year I had a feeling that this is stupid, because I saw a few catalogs say "Black Friday sale starts on Thursday 3pm". Why the stores open that early and keep people away from their families? Thursday should be time to spend with families eating amazing Thanksgiving dinner. All the sales are available all week long!! Not only at the store but online as well. So what is the point to resign your dinner and go shopping?
I promised Ava I will take her but I did not buy anything besides frappuccinos for all of us from Starbucks. The next day I went shopping again, that time with my HM and kids, we only bought some simple stuff.
I don't have any pics taken this year for the holiday but I'm gonna show you my Host Kids and the fall!
After the dinner my HM had to work night shift but me, PK and Ava went shopping. We went to three stores and they were full of people. Last year Black Friday had on me the impression but this year I had a feeling that this is stupid, because I saw a few catalogs say "Black Friday sale starts on Thursday 3pm". Why the stores open that early and keep people away from their families? Thursday should be time to spend with families eating amazing Thanksgiving dinner. All the sales are available all week long!! Not only at the store but online as well. So what is the point to resign your dinner and go shopping?
I promised Ava I will take her but I did not buy anything besides frappuccinos for all of us from Starbucks. The next day I went shopping again, that time with my HM and kids, we only bought some simple stuff.
I don't have any pics taken this year for the holiday but I'm gonna show you my Host Kids and the fall!













































