tak sie złożyło, że w listopadzie ja, HM i Jesse mamy urodziny!
6 listopada Jesse konczyl ROK!
9 listopada ja konczylam 19lat
a 13 listopada byly urodziny mojej HostMamy
Dla naszego "dużego chłopca" przygotowalismy przyjecie w rodzinnym gronie z tortem, balonami i mnóstwem prezentów. Specjalnie Jego babcia przyleciała z Florydy na kilka dni by świętować razem z Nami.
Tort oczywscie nie odbiegał od tortu Avy LINK TUTAJ ale wyglądał jak coś, co mały kocha - SAMOCHODY :)
Stwierdzam,że razem z HM mogę być dumna z naszego dzieła :)
'Yyyyy, weź to ode mnie ' :D
Mój prezent :)
3 dni później, 9 listopada wypadały moje 19 urodziny.
Żadnego przyjęcia nie chciałam organizować, ale za to poszliśmy do włoskiej restauracji na moje ukochane włoskie jedzenie ♡♡♡
Przyznam się szczerze, że pół dnia przepłakałam czytając wszystkie życzenia czy odbierając Skypy :)
Pomimo wszystko urodziny uważam, za drugie najlepsze w życiu, zaraz po mojej osiemnastce a to za sprawą najwspanialszych ludzi czyli mojej prawdziwej amerykańskiej rodzinie ♡
Nie obyłoby się bez tortu, symbolicznego, bo w lodówce prawie cały tort Jessego:) moje ukochane owoce a w środku nutella ♡ HM zrobiła mi świetna niespodzianke!
Urodzinowe lody w prezencie od restauracji.
OBY SIĘ SPEŁNIŁO
Ava zrobiła mi niespodziankę sama przygotowując dla mnie prezent ♡
Kolejna rzecz wywołująca łzy to kartka urodzinowa od HF ♡
Minion ♡
Kolejna kartka ♡
To właśnie tych ludzi pokochałam i nie wyobrażam sobie życia bez nich ♡
Już jako 19latka!
Oczywiście , jakby to było mało czekała na mnie jeszcze jedna niespodzianka od Host Rodziny o której z pewnością napisze post w bliżej nie określonej przyszłości :*
Co zabawniejsze w moje 19 urodziny, 9 listopada wypadało 99 dni jak jestem w USA :)
Następnymi i ostatnimi w tym miesiącu urodzinami były urodziny mojej HM ♡
W prezencie dostała ode mnie " voucher " na randke z Hostem w kinie bądź restauracji ;)
A to jeszcze fotki z moich urodzin :)



Jak tu go nie kochać ?






























