czwartek, 4 lutego 2016

Pol roku w Stanach !!

Pamietam jak wczoraj wypelnianie aplikacji..
Pamietam jak wczoraj interview..
Pamietam jak wczoraj pakowanie swojego zycia w dwie walizki..
Pamietam jak wczoraj stres czy przejdzie na lotnisku ten dodatkowy kilogram..
Pamietam jak wczoraj czekanie na rozmowe z celnikiem na JFK..
Pamietam jak wczoraj te niesamowita ekscytacje po wyjsciu z lotniska w NYC..
Pamietam jak wczoraj orientation..
Pamietam jak wczoraj lot do Atlanty podczas ktorego nie myslalam o niczym innym poza "jak ja sie z nimi przywitam?" i "Jagoda, nie zgub sie!"..
Pamietam jak wczoraj moje pierwsze wrazenia..

a teraz ? mija wlasnie 6 miesiecy , POL ROKU (!!) jak jestem w USA ..
nie wierze w to.
jak ten czas szybko leci, zdecydowanie za szybko !



jak to podsumuje ?
najlepsza decyzja zycia, co podkreslam na kazdym kroku ;)



Host Family ? to najlepsi ludzie ktorych poznalam w swoim zyciu, sa niesamowici. Nigdy w zyciu nie pomyslalabym, ze mozna sie tak dopasowac z ludzmi, ktorych dopiero co sie poznalo, ktorzy pochodza z innego kraju, co wiaze sie z inna kultura, wychowaniem i sposobem bycia. Osoby pomocne na kazdym kroku, stawiaja moje potrzeby ponad swoje. Jestesmy prawdziwa rodzina, gdy gdzies wyjezdzam tesknimy za soba. Nie ma opcji, by mnie gdzies nie zabrali, zawsze razem.
Host Kids ? Najslodsze, najkochansze, najcudowniejsze dzieci jakie kiedykolwiek poznalam, wiadomo, sa czasem malymi diabekami ale kocham je jak wlasne!
Jezyk ? roznica ogromna, przyjezdzajac tutaj nie mialam bardzo dobrego angielskiego ale teraz widze jaki postep zrobilam ;) nie bylam tez swiadoma ze znam az tyle slow, jednak uczenie sie slowek na kartkowki cos pozostawilo po sobie w roznych zakamarkach mojego mozgu ;)
Podroze ? znajdziecie wszystko na moim blogu! nie jest to jeszcze te moje wymarzone wszystkie 50 stanow ale malymi kroczkami do tego dążę ;)
Ludzie ? poznalam tutaj tyle wspanialych osob, ktore kazdego dnia wnosza cos wspanialego do mojego zycia. Eliza, Agnieszka, czy my musialysmy sie spotkac dopiero na drugim koncu swiata?
Plany na przyszlosc ? podroze, podroze i jeszcze wiecej podrozy !
Rada dla Was ? nie zastanawiaj sie, czy wyjechac, to bedzie jednym z Twoich lepszych zyciowych doswiadczen
Jak zmienilo mnie bycie au pair ? na pewno stalam sie bardziej cierpliwa, odwazna, nie wiem jak to okreslic, ale zmienilam sie bardzo
Czego oczekuje ?  niczego, niech pozostanie tak wspaniale jak jest teraz :)





11 komentarzy:

  1. Pięknie napisałaś Jagoda <3 jeszcze nie jedno pół roku Cię czeka i jeszcze nie jedną wspaniałą osobę poznasz :) Powodzenia! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś Kochana Paula :* czekam na Ciebie w USA!

      Usuń
  2. Też chciała bym wyjechać, ale mój angielki jest słaby (całe życie uczyłam się niemieckiego i rosyjskiego wtf -.-). Mieszkam tylko z moją mamą i boje się, że gdy wyjadę ona zostanie tutaj sama bez żadnej pomocy i będzie za mną tęsknić. No i mam chłopaka.. Wiem, że nie powinno się rezygnować z marzeń dla faceta bo on może potem wyparować no ale nie wiadomo nigdy ..... eh czemu to życie jest takie ciężkie ?

    Ale najważniejsze, że Tobie się podoba i jesteś zadowolona !! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Angielski jest zawsze do nauczenia sie. Moze pomysl na początek o byciu au pair w Niemczech np.
      Ja tez mieszkałam tylko z mama, wiadomo teskni za mna, ale sobie radzi :)
      Dla wyjazdu zostawiłam narzeczonego, w sumie miał mnie wspierać i czekać ten rok, ale po znalezieniu perfect matcha zerwał kontakt. Pokazał jak mu bardzo na mnie zależało :)
      Nie powiem Tobie "wyjedź" albo "zostan" ale pamietaj,ze taka okazja może być jedyną w zyciu, mama zawsze będzie Cię kochała niezależnie od tego gdzie będziesz a chlopak? Dzis jest jutro może go nie byc.
      Zycie jest ciężkie ale nikt nie mówił ze będzie latwo!
      Pozdrawiam Cię serdecznie :)

      Usuń
  3. Ale ten czas pędzi! Masakra! Cieszę się że jesteś szczęśliwa i Ci się podoba :D Pamiętaj że jeszcze drugie tyle(albo nawet więcej) przed Tobą :) Pozdrawiam <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Super, że trafiła Ci się taka rodzinka i nie żałujesz swojej decyzji ! :)
    Mi jakoś tak strasznie ciężko zostawić znajomych na tyle czasu ah

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko, ale tutaj tez ich będziesz miała :) prawdziwe przyjaźnie przetrwają ponad wszystko :)

      Usuń
  5. Zawsze gdy czytam Twoje posty to mi sie wesolo robi :D

    OdpowiedzUsuń
  6. świetne podsumowanie twojego dotychczasowego pobytu aupair w USA! Twoje opinie i doświadczenia napewno pomogą wszystkim, którzy marzą o podobnej przygodzie podjąć decyzję, czy wyjazd au pair do USA jest tym, czego szukają, czy też powinni szukać innej drogi do spełnienia swoich marzeń. Mamy nadzieję, że czytelnicy i czytelniczki
    blogów konkursowych na Najlepszy Blog Au Pair z Prowork z przyjemnością czytają Twoje posty i czekają niecierpliwie na kolejne:-) Opis Twojego bloga i wszystkie blogi konkursowe znajdziecie na https://www.facebook.com/KonkursNajlepszeBlogiAupair/?fref=photo

    OdpowiedzUsuń