Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polnocna karolina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polnocna karolina. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 21 marca 2016

Charleston, SOUTH CAROLINA & Charlotte, NORTH CAROLINA

W ostatni weekend razem z Eliza pojechaliśmy sobie zwiedzić Karoline Północna i Południowa, a konkretnie Charleston i Charlotte. Jako,że to sąsiadujące stany do naszej Georgii pojechalysmy autem. Było kilka miejsc które chciałysmy zobaczy ale konkretnego planu nie miałyśmy, napisałam tez do znajomego z Charleston, co poleca i koniec końców pokierowalysmy się jego wskazówkami :)
Na "pierwszy ogień" poszło "the battery", gdzie pochodzilysmy po ślicznym parku i wzdłuż wybrzeża, następnie,  właściwie to nieświadomie poszlyśmy do kolejnego punku z naszej listy "rainbow row" , ulica z kolorowymi domami,  w sumie to cale Charleston jest kolorowe, domy mają pastelowe, piekne kolory.





Trip nie mógłby się zakończyć gdyby coś zabawnego się nie wydarzylo. W parku, o którym wspomniałam wyżej Eliza chciała zdjęcie jak "podpiera" gałąź, podczas robienia zdj jakaś pani zapytała mnie czy chcemy razem zdjecie, zgodzilysmy sie, a jej mąż zawołał jeszcze synów by zapozowali z nami :) tak oto powstało to zdjecie

Szczerze mówiąc nie wiem czemu nie mam żadnego zdjęcia z Rainbow Row poza tym jednym i to jeszcze zapisanym ze snapchata.

Następnie pojechalysmy do Patriot's Point, za $20 można było kupić bilet na ogromny wojenny statek, gdzie obchodziło się różne pomieszczenia, z których korzystali żołnierze podczas wojny (np gabinet stomatologiczny) tylko,ze nam nikt tych biletów nie sprawdził :/. Atrakcja z której rowniez skorzystałysmy na miejscu był lot helikopterem! Całe 5 minut za $35 ale warto było :) (filmik znajdziecie na moim instagramie habibi_j9)





Z Patriot's Point pojechalysmy na plaze Isle of Palms, ale nie było pogody ani na opalanie się ani na plażowanie :( skończyło się spacerem i kupieniem pamiątek :)




Następna plaża gdzie pojechalysmy było Folly Beach, ale molo było zamknięte :( faktycznie faktem byla juz godzina 10pm ale jednak mialysmy nadzieje ;)

Dzień następny to była już niedziela wiec musiałysmy wrócić do domu, ale po drodze pojechalysmy do Charlotte w Północnej Karoline. Ze względu na mega zimna pogode, do której nie byłyśmy przygotowane zwiedzilysmy tylko park w centrum miasta i Panera Bread :) Charlotte wyglada jak miniatura Atlanty, co jednogłośnie stwierdziłyśmy :)


Szkoda,ze nie mogłysmy spędzić w Charleston więcej czasu, miasto jest niesamowite. Wygląda jak stara Ameryka z filmów :) mega mi się podobalo

Do usłyszenia !
Jagoda