To może od samego początku!
Na wyjazd umówiłam się z Asią już jakiś miesiąc temu, jak nie więcej. Plan był taki:
Piątek -> Ellijay
Sobota -> Nashville
Niedziela -> powrót
Zaczęłyśmy od Ellijay z tego wzgledu, że Asia pracowała w piątek do 4, więc do Nashville było za daleko, bo na miejscu byłybyśmy w nocy, a,że moi Hości mają domek do którego tylko trochę musiałysmy zboczyć z trasy to pierwsza noc spędziłyśmy w moim ukochanym miejscu w amerykanskich górach ♡
Oczywiście był problem z pójściem spać, bo nie mogłysmy się 'nagadać' :) a następnego dnia czekała nas długa podróż, ale udało się jakoś kolo północy.
Rano ledwo przytomne zjadlysmy moje ulubione cinnamon rolls i ruszyłyśmy w drogę do Tennessee.
Widoki były niezwykłe, lecz, że to ja byłam kierowcą zdjęć nie mam. Musicie uwierzyć na słowo ;)
Po dojechaniu na miejsce zaczęłyśmy od Parthenon'u, a właściwie McDonald'sa obok :) w parku otaczającym Parthenon odbywał festival ale bilety były za 55$ co dla nas było przesadą :)
Za to Parthenon kosztował tylko 6$ :)
Wewnątrz była meeeega wielka Atena z greckiej mitologi, czyli bogini sprawiedliwej wojny i mądrości.
A także te popiersia/ciała
Cola z Maka zawsze w modzie ;)
Następnym kierunkiem, który obralysmy było 'Country Music Hall of Fame and Museum' gdzie mogłysmy poznać całą historię muzyki country, wokalistów i zespoły muzyczne a także zobaczyć ich prawdziwe ubrania, winyle itd. (Bilety 25$)
Od 3 pm zaczynała się nasza doba hotelowa wiec jakoś koło tej godziny pojawiłyśmy się na miejscu. Hostel schludny, przyjemny :)
Malunek na ścianie, mega mi się podoba ;)
Każdy pokój miał swoją nazwę, nam przyszło mieszkać w pokoju Dolly Parton czyli jednej z najwybitniejszych artystek muzyki country, a także jest ona matką chrzestną Miley Cyrus z czego kojarzę ją bardzo dobrze jako osoba pokolenia Hannah Montana, aż wstyd się przyznać ale taka prawda ;)
Wieczorem wybrałyśmy się na Brodway!
Na tym zdj wyglądam jakbym miała 120kg - na szczęście to nie prawda ;)
Pizza podczas meczu, gdzie co drugi klient swoją ekscytacje wyrażał krzykiem; )
Perkusista podbił nasze serca-koleś wymiata :) do tego dołączyli do niego staruszkowie i tanczyli,na środku chodnika :)
Następnego dnia gdy wszystkie dziewczyny spały w pokoju my poszlyśmy zwiedzić miasto za jasnego a także coś zjesc.
Jednogłośnie stwierdziłyśmy, że jesteśmy zakochane w Nashville ♡
Kocham zdjęcia panoramiczne !
Żałuje, że wybrałyśmy się tam tylko na jedną noc lecz na więcej nie pozwoliła praca.
Ostatnim punktem miał być ogród botaniczny i muzeum sztuki ale tego nie mogłysmy znaleźć, tak jak nasz gps :/ poprowadził nas do parku połączonego z polem golfowym, gdzie pospacerowałyśmy, nawdychalysmy się świeżego powietrza i ruszyłysmy do domu :(
Nie wiem dlaczego ale ten park powodował, że czułam się jak w książce 'Tajemniczy ogrod' :)
Podsumowując : jeden weekend , ok 1000km, nowe miasto, w którym się zakochałam, czwarty stan w którym byłam, Asia to świetna dziewczyna a także utwierdziłam się po raz kolejny,że czas w Ameryce biegnie 38484x szybciej ... zbyt szybko ...



































55$ za wstęp?! :/ Możesz podać nazwę hostelu w którym byłaś? Jak nie jest za drogi to chętnie wrzucę go sobie w pamięć komputera, bo N. to miejsce które chciałabym kiedyś odwiedzić :)
OdpowiedzUsuńTak, 55$ :/ Asia sprawdzała, gdy przechodzilysmy obok :) hostel kosztowal 50$ za noc co i tak bylo swietna ceną, patrzac na to,ze inne kosztowały znacznie więcej a ten był w centrum na dodatek. 'Downtown hostel' , na 1st Avenue o ile dobrze pamiętam :) i koniecznie, odwiedź to miasto, zakochasz się !
UsuńDzięki! Zapisane ;)
UsuńNashville <3 czy ktoś może się w ogóle zawieźć tym miejscem?!
OdpowiedzUsuńMyślę, że nie! :*
Usuń