piątek, 26 czerwca 2015

match #9 - Skype - relacja

Jak każdą z nas czekał mnie Skype. Mimo, iż miałam już 8 matchy nigdy do Skype nie doszło więc dzisiejszy był moim pierwszym i przysporzył mi ogrom nerwów!

Zacznę od początku, z rodzinką wymieniłam kilka maili, wtedy jeszcze bardziej mi się spodobali niż po przejrzeniu ich aplikacji więc nadszedł czas by umówić się na Skype i co było świetne z ich strony to to,że gdy proponowali mi terminy i godziny od razu w nawiasie pisali które godzina będzie wtedy u mnie <3

post odnośnie rodziny TUTAJ

Nastała godzina 14:00 dnia 26 czerwca ! Minutę później zadzwonili i przyszła chwila grozy dla mnie, bo moje dotychczasowe wyobrażenia o takiej rozmowie przeistoczyły się w rzeczywistość !
Odebrałam i zobaczyłam HM w pełnym uśmiechu i mokrych włosach, od razu pokazała mi cały dom wewnątrz i z zewnątrz. Po powrocie razem z HD usiedli przed kamerka i kazali mi się przedstawić, potem naśladowali jak się mówi J-A-G-O-D-A ( serio, to takie trudne? :) ) potem zadałam im pytanie za, które dziękuje Monice :* (miałaś rację, rozgadali się na prawie 15 minut) po tym całym gadaniu zadawałam im kolejne lecz nadszedł czas, gry to oni pytali i jestem w szoku, bo pytali o milion dziwnych rzeczy :) W między czasie HM poszła po maluszka , jest przecudowny, prześliczny, przesłodki i najwspanialszy ! Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że jestem fall in love :)
Pierwsze pytanie dotyczyło tego czy umiem pływać i co myślę o pływaniu z dzieckiem, kolejne o jeździe na rowerze, czy umiem ( to co, że w filmiku miałam fragment gdy jadę rowerem :) ) , czy czytam książki, jak tak to jakie, czy oglądam telewizję i od razu było pytanie co oglądam i jak często. Opowiedziałam im trochę o swojej rodzinie więc zapytali czy chcieliby mnie odwiedzić w US, kolejne pytanie było o to dlaczego chce wyjechać, co dałby mi taki wyjazd, czy mam dziewczynę/chłopaka. Następne pytanie dotyczyło kuchni, czy umiem gotować, bo oni byliby zainteresowani poznaniem mojej narodowej kuchni i powiedzieli, że w ich domu gotuje HD, bo bardzo lubi, to się zaśmiałam,że ja lubię jeść więc się idealnie dopasowaliśmy - Hości śmiali się w głos :) potem pytali o moje ulubione danie, czy odżywiam się zdrowo (oni na każdym kroku podkreślali,że jedzą zdrowo). Następne pytania dotyczyły tego czy umiem zmieniać pieluchy i co sądzę o uczeniu dziecka korzystania z toalety (no heloł, każdego maluszka trzeba tego nauczyć). Hostka zadała mi pytanie co zrobiłabym gdyby dziecko mnie uderzyło od razu odpowiedziałam,że powiedziałabym mu,że to złe ale zrobić nie zrobiłabym nic, bo przecież to tylko dziecko. Najwięcej pytań było w temacie jazdy autem, jak się czuje za kierownica,ile czasu mam prawo jazdy, jak często jeżdżę, czy jechałam kiedyś z dzieckiem, czy jeździłam kiedyś po dużym mieście, po autostradzie itd wiec wnioskuję,że będę miała własne auto:) oprócz tego mówili,że mają dla au pair też rower, bo lubią robić takie rowerowe wycieczki. Oczywiście pytali także o moje doświadczenie.
Moich kilka pytań dotyczyło maluszka, szkoły w okolicy, innych operek, czy są w okolicy, ich rodziny, dlaczego chcą mieć au pair (odpowiedzieli bardzo szczerze, że au pair to dla nich tania niania i do tego możliwość poznania czegoś i kogoś nowego).

Rozmowa trwała 80 minut :)

Umówiliśmy się na Skype w przyszłym tygodniu, ale bardzo mi się spodobali ;) czekam jak rozwinie się dalej sytuacja !

Buziaki :*

9 komentarzy:

  1. Czyżby PM ;) Powodzenia ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. Brzmi świetnie i obiecująco! Wszystkie rozmowy na Skype są stresujące. Nie ważne, czy to pierwszy czy 25. Zawsze stres jest. Trzymam kciuki i czekam na relacje z drugiego Skype :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czułam się gorzej, niż przed maturą - to było straszne ! ;) oczywiście relacja będzie ;*

      Usuń
    2. Znam to! Ja tak jedną rodzinę przewaliłam :D Ze stresu nie umiałam nic konkretnego powiedzieć :D Z moim PM wyszło lepiej bo spóźniona wracałam z lotniska i nie miałam czasu myśleć o stresie :D

      Usuń
  3. no no :) Trzymam kciuki! :*

    www.paulaintheusa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Wydają sie super! powodzenia <3
    PS. Czy byłaby opcja, by minionki nie prześwitywały na tekst? Nie wiem jak innym ale mi to utrudnia czytanie :( Jakby tylko troche bardziej przybielić to tło, byłabym wdzięczna :D Pozdrawiam x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze, próbowałam coś zrobić w ustawieniach lecz albo nie ma takiej opcji albo jestem na to zbyt tępa :( przepraszam :*

      Usuń