co u mnie ?

▼

piątek, 6 stycznia 2017

17 miesiecy!

Będąc jeszcze w Polsce myslalam sobie,ze przecież rok czasu to tak długo, 12 długich miesięcy,  to przecież 365 dni. Będąc tutaj drastycznie zmieniłam swoje zdanie, bo nim sie obejrzałam minęło 6 miesiecy, potem mijały kolejne i musiałam podjąć decyzję czy przedłużam program,który jak wiecie przedluzylam, bo przecież nie pisalabym dzisiejszego postu podsumowującego 17 miesięcy w Stanach :)

Co nowego u mnie? 
Od kilku dni czuje się nostalgicznie, jestem przybita i nie mogę spać :( nie wiem, co jest powodem. Myślę że po części taki humor może być spowodowany zbliżającą się pierwsza rocznica śmierci mojego ukochanego dziadka i zabija mnie niemożność pójścia go odwiedzić chociaż na cmentarzu a do tego ostatnio w Georgii padalo, dniami i nocami, nie ma za duzo słońca i chęci do życia.
Lecz codziennie rano wstaje, bo są dwie małe istotki, ktore na mnie czekają ♡ codziennie uśmiecham sie, bo jest pewna osoba, która ten uśmiech wywołuje i bez której już chyba nie dałabym rady ♡
Widzieliście mój ostatni świąteczny post? A także Sylwestrowe zdjecia? Znajdziecie to tutaj ŚWIĘTA i SYLWESTER. Zerknijcie także na post o tym jak bardzo Amerykanie kochają Święta   :)

Teraz czas na moje dzieciaczki ;)






 Moje dzieciaki z ich kuzynostwo podczas ich świątecznego wypadu na Floryde



Ostatnio razem z HM pojechalysmy do Sweetwater Creek State Park gdzie byliśmy umowieni z hostki znajomą i jej dziecmi, było ładnie mimo ponurej, zimnej pogody, wiec wyobrażam sobie jak pięknie tam musi być gdy jest zielono!










Do nastepnego!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz